Rok 2011

Regaty odbyły się w terminie 18 – 24 września na trasie Gdynia – Hel – Władysławowo – Vandburg – Hel. Wzięło w nich udział osiem jachtów.

Oto dziennik pisany w czasie regat:

18 września

Na starcie stanęły prawie wszystkie zgłoszone jachty (wyjątek stanowi Wars). Pierwszy etap tradycyjnie z Gdyni na Hel. Tam nocleg i jutro dołączy ostatni z jachtów. Następny etap będzie na trasie Hel – któryś z portów Gotlandii. Który to będzie to się okaże, bo analizie najnowszych map pogody.

Oficjalne wyniki 1 etapu (w nawiasie godzina na mecie):

  1. Dunajec (1914)
  2. Gwarek (1919)
  3. Freja (2014)
  4. Delphia III   (2022)
  5. Politechnika  (2038)
  6. Alf  (2041)
  7. Dar świecia   (2052)
  8. Wars          —-

Gratulacje dla Dunajca 🙂 ale inni tanio skóry nie sprzedadzą. Gwarek popełnił duży błąd na starcie i z pierwszej pozycji spadł na ostatnią, a mimo to różnica na mecie to tylko 5 minut. Wg Lucka na boi NP (trasa była następująca Gdynia – boja NP – boja GD – Hel) miał 10 min przewagi więc wydaje się że popłynął lepiej niż Gwarek (bo mimo nieudanego startu nie mógł stracić aż 10 min), na GD ją utrzymał i dopiero na odcinku do Helu stracił 5 min.

19 września

Niestety pogoda się zmieniła. Wiatry osłabły i wszyscy płyną bezpośrednio do Vandburga na Gotlandii (pominięta została lota meta/start koło Władysławowa). Na słabym wietrze start wygrał Dunajec i do czasu ostatniego kontaktu utrzymywał  prowadzenie. W niedalekiej odległości żeglowały pozostałe Opale, które dość wyraźnie wysforowały się do przodu. Na Helu do regat dołączył wreszcie Wars. Ponieważ w tym roku zrezygnowaliśmy z przelicznika, na masztach pojawiły się rozmaite wynalazki: apsle, topsle, foki bliźniacze, żagle stawiane na wantach itp. Czekamy na kontakt spod Gotlandii. Ciekawe czy trafią 🙂 ?

20 września

Wszyscy już na mecie, zmęczeni ale i szczęśliwi. Start do następnego etapu z metą we Władysławowie zaplanowany jest jutro na godzinę 16. Wyniki drugiego etapu są następujące:

1. Dunajec 17:10
2. Gwarek 17:16
3. Politechnika 17:24
4. Wars 17:25
5. Alf 19:07
6. Dar Świecia 21:55
7. Freya 21:59
8. Delphia 3

22 września

Tego dnia prognozy przewidywały wiatr SW do 6B. Zapowiadał się prawdziwy sprawdzian żeglarskich umiejętności. Start o 1700. Tężejący wiatr i duża fala dawały się solidnie we znaki. Drewniane Opale ciężko pracujące na falach zaczęły brać wodę. Było jej tak dużo, że trzeba było uruchomić wiadra. Pojawiły się pierwsze awarie. Dunajec stracił kliwra, a potem wyrwało mu raisbelkę grota. Zgłupiała zalana elektryka Alfa. Wiatr osiągnął siłę sztormu. Wiatromierze w szkwałach pokazywały nawet 50 w…

Prognozy przewidywały odkrętkę wiatru na zachodni. Wars zrobił z tej wiedzy użytek, zmienił hals i kilka godzin szedł na W. Po odkrętce bezbłędnie wyszedł na Rozewie. Wygrał etap z dużą przewagą nad Gwarkiem, Dunajcem i Delphią. Pozostałe jachty nie dały rady dopłynąć do mety. Freya i Dar Świecia zawinęły do Helu. Alf po zidentyfikowaniu latarni na przylądku Taran skierował się bezpośrednio do Gdyni. Politechnika dotarła do Władysławowa, ale wycofała się z etapu.

Klasyfikacja po trzecim etapie wyglądała więc tak:

1. Dunajec
2. Gwarek
3. Wars
4. Politechnika
5. Delphia 3
6. Freja
7. Alf
8. Dar Świecia

24 września

To ostatni etap. Poszło szybko i gładko. Puchar i nagrody w rękach zwycięzców. Kto był najszybszy?  Wyniki regat poniżej.

1. Gwarek 1900 pkt
2. Dunajec 1875 pkt
3. Wars 1438 pkt
4. Politechnika 704 pkt
5. Delphia 3 676 pkt
6. Freya 367 pkt
7. Alf 349 pkt
8. Dar Świecia 261 pkt

Zwycięska załoga otrzymała poza pamiątkowym pucharem książki o astronawigacji. Dodatkowo, załogi które zajęły pierwsze trzy miejsca otrzymały upominki ufundowane przez firmę COMP SA.

Dziękujęmy osobom biorącym udział w Regatach, Kapitanom którzy odważyli się wystartować i Armatorom, którzy użyczyli jachtów oraz firmie COMP SA. za upominki.

 

Autorami poniższych zdjęć są Tomek Piszczelski oraz Tomek Ładyko.